Monthly Archives Czerwiec 2015

Kiedy umiera dziecko…

toy-loneliness-grief-sadness-autumn-nostalgia-cold

Kierowca betoniarki na warszawskiej Pradze śmiertelnie potrąca kilkuletnie dziecko. Internet zaczyna huczeć…

Bandyta, piszą. Rozstrzelać najlepiej. Szukamy winnych, ferujemy wyroki. A tymczasem kto z nas (ja na pewno nie!) nie zamyślił się podczas prowadzenia auta, nie popełnił nigdy błędu przez nieuwagę? Jesteśmy tylko ludźmi. Tyle, że sami mieliśmy wtedy więcej szczęścia, bo na naszej drodze nie było dziecka ani nikogo innego. Przejechaliśmy na żółtym, albo zbyt szybko – bez konsekwencji. Tymczasem kierowca betoniarki właśnie przeżywa taką samą tragedię, jak rodzina tego dziecka. Dostał wyrok dożywotni: do końca życia będzie sprawcą śmiertelnego wypadku...

Read More

O granicach, które budują relację z dzieckiem

old-bridges-26__880

Puste i bezosobowe “nie wolno” budzi mój opór i wywołuje masę napięcia. Podobnie jak fiksacja na punkcie granic, które “trzeba” stawiać dziecku, bo inaczej “wejdzie na głowę”, będzie “kolejnym przykładem negatywnych konsekwencji bezstresowego wychowania” albo (w najlepszym wypadku) “nie poradzi sobie w życiu”.

Im bliżej drugich urodzin Du tym bardziej czułam, jak ciąży nade mną to widmo granic. Czasem zamiast być uważna na to, co Du robi albo na to co dzieje się między nami, zajmowałem się jalowym wewnętrznym dialogiem. Odpowiedzią na pytanie, czy to już? Czy teraz powinnam powiedzieć nie? Niepotrzebnie zużywałam energię a zamiast jasności moje niepokoje nabierały rozpędu. W konsekwencji doświadczałam jeszcze większego pomieszania.

Ni...

Read More