Spotkanie Rodziców High Need Babies, Warszawa

02

Spotkaliśmy się po raz pierwszy w mikołajkowe popołudnie po to, żeby porozmawiać, podzielić swoim doświadczeniem i pobyć z innymi. Dziewięcioro rodziców i piątka dzieci w wieku od 4,5 do 20 miesięcy (plus najmłodszy uczestnik w brzuchu mamy). Rodzice High Need Babies i ich wyjątkowe pociechy. Dla mnie było to bardzo ważne spotkanie, dlaczego?. Spróbuję oddać klimat w kilku zdaniach.

„Znam to”, „mam tak samo” albo po prostu porozumiewawcze kiwanie głową. Obecność wokół tylu osób, które podzielają doświadczenia przedłużającego się dziecięcego płaczu i niezadowolenia, ciągłego noszenia czy nieprzespanych nocy działała kojąco. Wsparcie w słowach i w byciu po prostu, taka prawdziwa akceptacja bez oceniania. Coś innego niż (dawane nawet w najlepszej wierze) dobre rady, które nie przynoszą skutku, a już tym bardziej raniące oceny o rozpieszczaniu. Zrozumienie i poczucie, że obok są inni, którzy przechodzą lub przeszli przez to samo dawało siłę i nadzieję.

Spotkałam się z osobami, które pomimo trudności zdecydowały się szukać sposobów, by pozostać jak najbliżej dziecka. Nie opuszczać go, ale rozpoznawać potrzeby i eksperymentować z nowymi pomysłami każdego dnia. Rodziców, którzy mają swoją historię sukcesów (własnych i dziecka) i potrafią jak nikt docenić każdą najmniejszą zmianę na lepsze. Rodziców, którzy pomimo zmęczenia i frustracji nie poddają się i każdego dnia dają z siebie wszystko.

Rozpływam się nad myślą, że dzieci o większych potrzebach trafiają pod skrzydła tak wspaniałych opiekunów. A może rodzicielstwo HN tak bardzo zmienia człowieka? Pewnie jedno i drugie. Z przyjemnością poszłabym na kawę z każdą z poznanym podczas spotkania osób. Jestem wdzięczna za ten klimat bliskości i otwartości, który udało się stworzyć.

Najlepszym zwierciadłem sobotniej atmosfery były nasze dzieci – spokojne, uśmiechnięte i zadowolone przez większość czasu. Jasno dały nam do zrozumienia, że można i warto wychodzić z domu i bywać między ludźmi.

Już niedługo kolejne spotkanie w Warszawie, będziecie?

Chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj artykuł (Dzieci Są Ważne): „High Need Babies – wyjątkowe dzieci o wyjątkowych potrzebach

  • Rafał Lewandowski

    Aniu, bardzo się cieszę, że Twoja inicjatywa tak zaowocowała – gratuluję Ci!

    Trzymam kciuki aby rodzicielstwo bliskości rozprzestrzeniało się za Twoją i ludzi, których spotykasz przyczyną! Twoja wiedza i praktyka, aż się w moim mniemaniu proszą, by być dzielone w ten sposób.

    a dzieciaki, o których wspomniałaś wydają się być najlepszym na to dowodem.

    Czy (jeszcze) nie-rodzice także mogą uczestniczyć w takim spotkaniu?

  • http://pracowniasrodka.pl/ Ania Pracownia Środka

    Rafał, nawet nie wiesz, jak ja się cieszę! :)
    Czy można uczestniczyć nie będąc rodzicem – hm, myślę, że to kwestia indywidualnej motywacji osoby. Jeśli będzie miała jasny cel (jasny dla siebie i dla pozostałych osób) i wpisujący się w cel spotkania to jestem na tak.
    Masz ochotę dołączyć?

  • szympans

    Tak będziemy :)

  • http://pracowniasrodka.pl/ Ania Pracownia Środka

    cieszę się bardzo! rozważmy najbliższą niedzielę 14.12 i wtorek 16.12. dam znać, na czym stanie i gdzie będziemy :)

  • Joanna K.

    Mam gorącą nadzieję, że do Was dołączę! Oby powrót z emigracji do Warszawy odbył się jak najszybciej! Asia – mama high need baby Kuby (2 lata)

  • http://pracowniasrodka.pl/ Ania Pracownia Środka

    No to wracaj szybko Asia, bo właśnie działam, żeby zorganizować Klubik Rodziców High Need Babies :) Do zobaczenia!

  • Kasia Łęczycka

    Ja tez jestem chetna;)